Budowa ciała a zaburzenia psychiczne – ciąg dalszy

Sheldon przyznaje szczerze, że jego praca w tej dziedzinie jest jeszcze w stadium wysoce prowizorycznym, obiecuje jednak, że w przyszłości poda pełne sprawozdanie ze swych badań nad tym problemem oraz opisze technikę pomiarową i uzyskane wyniki o charakterze bardziej definitywnym niż te, które są dostępne obecnie. Opisał on jedno badanie, które sugeruje, iż ten sposób podejścia do zaburzeń psychicznych jest wartościowy. Badanie to zostało przeprowadzone w Szpitalu Stanowym w Elgin (Elgin State Hospital) w stanie Illinois we współpracy z Phyllis Wittman (Wittman, Sheldon i Katz, 1948: Sheldon, 1949). Wittman zebrała wielką ilość materiału opisowego z kartotek psychiatrycznych w tym szpitalu, a po selekcji i uporządkowaniu tego materiału otrzymała listę 221 zachowań, które wydawały się ważne dla psychiatrycznego opisu pacjentów. Następnie poklasyfikowała te zachowania w kategoriach trzech wspomnianych wyżej komponentów psychiatrycznych, a uzyskaną w ten sposób listę nazwała Inwentarzem Zachowania Psychotycznego (Check List of Psychotic Behavior). Następnie wybrano 155 pacjentów psychotycznych (mężczyzn), których typ somatyczny został określony przez Sheldona: niezależnie od tego Wittman i główny psychiatra (żadne z nich nie widziało w rzeczywistości tych pacjentów) ocenili ich pod względem zachowań wchodzących w skład wspomnianego inwentarza. Na podstawie wypełnionych inwentarzy obliczono przeciętne wskaźniki odnoszące się do trzech komponentów psychiatrycznych, osobno dla każdej z osób oceniających, przy czym obliczono korelacje między ich ocenami. Korelacje te będące miarą rzetelności oceniania (rater reliability), wynosiły od + 0,78 do + 0,91, co wskazuje na zadowalający obiektywizm ocen. Następnie obliczono korelacje między ocenionymi przez Wittman komponentami psychiatrycznymi a dokonanymi niezależnie przez Sheldona ocenami komponentów budowy ciała: uzyskane wyniki przedstawia tabela 13-4.

Czytaj dalej Budowa ciała a zaburzenia psychiczne – ciąg dalszy

POBYT DZIECKA Z BIAŁACZKĄ W SZPITALU CZ. II

Zainteresowanie małego dziecka koncentruje się na hospitalizacji, separacji od rodziców, strachu przed leczeniem. Dzieci przedszkolne są czułe na separację i zmianę codziennego życia. Mali pacjenci mogą przeżywać swoją sytuację jako karę. W okresie późniejszym jest to wzmocnione przez doświadczenie bolesnych procedur medycznych. Fakt, że rodzice na to pozwalają, może wprowadzać je w poważne zakłopotanie.

Czytaj dalej POBYT DZIECKA Z BIAŁACZKĄ W SZPITALU CZ. II

Stadium falliczne – ciąg dalszy

Sekwencje zdarzeń składających się na rozwój kompleksu Edypa u dziewcząt i jego rozwiązanie są bardziej skomplikowane. Przede wszystkim dziewczynka zmienia swój pierwotny obiekt miłości, matkę, na nowy obiekt – ojca. Przyczyną tego jest reakcja rozczarowania występująca u dziewczynki, gdy odkryje ona, że chłopiec ma wystający narząd płciowy, członek, podczas gdy ona ma tylko zagłębienie. To traumatyczne odkrycie pociąga za sobą kilka ważnych następstw. Po pierwsze, dziewczynka przypisuje matce odpowiedzialność za swoją „kastrację”, co osłabia kateksję dotyczącą matki. Po drugie, dziewczynka przenosi swą miłość na ojca, ponieważ ma on ten cenny narząd, który ona pragnie mieć z nim wspólnie. Jednakże jej miłość do ojca, a także do innych mężczyzn, jest pomieszana z uczuciem zawiści, ponieważ mają oni coś, czego jej brakuje. Zazdrość o członek jest żeńskim odpowiednikiem lęku kastracyjnego u chłopców i wspólnie określa się je jako kompleks kastracyjny. Dziewczynka wyobraża sobie, że straciła coś cennego, podczas gdy chłopiec boi się, że to straci. W pewnym stopniu ten brak członka zostaje skompensowany, gdy kobieta ma dziecko, zwłaszcza jeśli jest to chłopiec.

Czytaj dalej Stadium falliczne – ciąg dalszy

Zwolennik teorii czynnikowej

W tę dziedzinę psychologii, którą charakteryzowała subtelność i subiektywność, teoria czynnikowa wprowadziła pożądaną aurę ścisłości i nacisku na to, co konkretne. Tam, gdzie wielu teoretyków osobowości zadowalało się konstruowaniem pojęć i założeń aż do momentu, w którym badacz grzązł w bagnie sprzecznych i niejasnych implikacji, zwolennicy teorii czynnikowej dążą do wyłożenia swej koncepcji w kategoriach prostego i jasnego zbioru wymiarów czy czynników. Tak więc prostota i jasność są najważniejszymi cnotami tego typu teorii.

Czytaj dalej Zwolennik teorii czynnikowej

Badania nad złożonymi procesami poznawczymi

Orientacja inna niż neobehawiorystyczna w badaniach nad złożonymi procesami poznawczymi płynęła również z prób zastosowania cybernetycznych teorii maszyn i systemów na terenie psychologii79. Próby te polegały na opracowywaniu programów maszynowych (przepisów, reguł) symulujących czynność myślenia i na tworzeniu teorii myślenia przez weryfikację tych programów. Weryfikacja modelu, jakim jest program, dokonuje się w sposób odmiepny niż przyjęty w naukach eksperymentalnych, mianowicie przez zestawienie wyniku funkcjonowania maszyny, w którą dany program został wmontowany, z wynikiem czynności człowieka, który otrzymał takie samo zadanie. Zgodnie z takim podejściem, podmiot – to jakby maszyna o określonej mocy, która – po zaprogramowaniu przez badacza w taki lub też inny sposób – wnosi z sobą do sytuacji zakodowane schematy, determinujące efekty funkcjonowania maszyny. Efekty te zależą jednak również od mocy maszyny. Konstruowanie omawianych tu modeli, odtwarzających kolejne fazy zinterioryzowa- nych czynności, które wykonuje podmiot, nie odbywa się na drodze empirycznej. Są one tworem intuicji i geneza ich byłaby analogiczna do genezy intuicji.

Czytaj dalej Badania nad złożonymi procesami poznawczymi