Profesjonalny psycholog z Gliwic. Dobra i tania pomoc psychologiczna w Gliwicach.

Choroba psychiczna

W okresie od XVII do XIX wieku demonologia powoli ustępowała miejsca przekonaniu, że ludzie zachowujący się w anormalny sposób są „chorzy” i powinno się ich nazywać „pacjentami”. Klasztory i więzienia stopniowo przekazywały opiekę nad chorymi psychicznie szpitalom dla umysłowo chorych, których zakładano coraz więcej. Opieka nad pacjentami w tych szpitalach pozostawiała jednak wiele do życzenia. W roku 1547 król Henryk VIII oficjalnie przeznaczył londyński klasztor Św. Marii Betlejemskiej na szpital dla umysłowo chorych. Jego nazwę po niedługim czasie skrócono do Bedlam (obecnie ang. słowo hedlam jest rzeczownikiem pospolitym i oznacza po prostu „dom wariatów” – przyp. tłum.), a szpital ten stał się ogólnie znany ze względu na panujące w nim, godne ubolewania warunki i sposoby traktowania pacjentów. Bardziej agresywnych chorych wystawiono na widok publiczny („jeden pens za obejrzenie”), a nieszkodliwych pacjentów zmuszano do żebrania na ulicach,

W Ameryce Północnej chorych psychicznie traktowano niewiele lepiej. Martin Deutsch podaje barwny opis ich losu w czasach kolonialnych: „Umysłowo chorzy byli wieszani, więzieni, torturowani i prześladowani na różne sposoby jako słudzy szatana. Nie uznawano ich za istoty ludzkie, przykuwano na łańcuchach jak dzikie bestie w specjalnie skonstruowanych psich budach i klatkach, wtrącano do więzień, domów poprawy i aresztów jak kryminalistów. Nie oszczędzano nawet ludzi zamożnych, których więziono w skarbcach lub lochach, podczas gdy prawo zazwyczaj interesowało się bardziej ich majątkiem niż nimi samymi’’2.

W miarę stopniowego rozwoju nowoczesnej, eksperymentalnej nauki, sposób podejścia do chorych psychicznie stawał się coraz bardziej naukowy i humanitarny. Trzeba jednak pamiętać, że zmiany te nie zawsze przebiegały łatwo. Aczkolwiek w dziedzinach takich, jak fizyka i medycyna poczyniono duże postępy, to jednak demonologia miała nadal wielu zwolenników. Jeszcze w roku 1768 pastor protestancki John Wesley złożył swe słynne oświadczenie, że odrzucenie wiary w czary równa się w praktyce odrzuceniu Biblii.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.