HIPOTEZA RELATYWIZMU JĘZYKOWEGO

Język – oprócz umożliwiania ludziom komunikacji – spełnia wiele innych funkcji. Uczeni utrzymują, że natura języka określa sposób, w jaki postrzegamy świat. Pogląd ten – nazywany hipotezą relatywizmu językowego – został sformułowany przez dwóch antropologów, Edwarda Sapira (1929) i Benjamina Lee Whorfa (1956). Naukowcy ci twierdzą, że język danego społeczeństwa kieruje uwagę jego członków ku niektórym aspektom świata, pomijając inne. Klasyczną ilustracją tego zjawiska jest pojmowanie śniegu: w języku angielskim istnieje tylko jedno słowo na oznaczenie „śniegu”, natomiast w języku ludu Inuit nie ma terminu ogólnego na oznaczenie tej specyficznej formy opadów atmosferycznych. Ponieważ rozróżnianie rodzajów śniegu spełnia ważną funkcję w życiu codziennym Inuitów, w ich języku są różne słowa opisujące różne rodzaje śniegu (np. śnieg puchaty, śnieg spadający z nieba, śnieg wilgotny, wirujący). Użyteczność rozróżniania wielu rodzajów śniegu doprowadziła więc do stworzenia nazw je określających i włączenia ich do języka ludu Inuitów.

Ważnym aspektem hipotezy relatywizmu językowego jest jej skoncentrowanie się na strukturze gramatycznej języka, która, jak utrzymują Sapir i Whorf, sprawia, że ludzie patrzą na świat w szczególny, właściwy im sposób. Na przykład: w niektórych językach nieeuropejskich (np. w chińskim) nie występuje znane nam rozróżnienie między działającym (podmiot) a działaniem (orzeczenie) (Tung-Sen, 1970). Zamiast tego działający i działanie stanowią jedną całość: innymi słowy, działanie jest działającym, a działający działaniem.

Słownictwo i struktura gramatyczna języka determinują, według Sapira i Whorfa, sposób, w jaki członkowie społeczeństwa pojmują świat. Obecnie większość środowisk naukowych akceptuje „słabszą” wersję hipotezy relatywizmu językowego. Panuje powszechna zgodność co do tego, że słownictwo i struktura gramatyczna języka danego społeczeństwa koncentrują jego uwagę na takich, a nie innych aspektach rzeczywistości i sprawiają, że członkowie tego społeczeństwa myślą w określony sposób. Zmodyfikowana wersja hipotezy relatywizmu językowego utrzymuje jednak, że język jest mechanizmem „ułatwiającym”. Język pomaga myśleć i postrzegać świat w szczególny sposób, ale nie może przeszkodzić w ujrzeniu innych aspektów rzeczywistości i w rozwijaniu innych sposobów myślenia. Na przykład: narciarze, jeśli istnieje taka potrzeba, potrafią rozróżniać rodzaje śniegu tak jak Inuici. W gramatyce maleje dominacja form rodzaju męskiego (np. w języku angielskim słowo chair- man – przewodniczący, jest zastępowane obojętnym co do rodzaju chairper- son): odzwierciedla to nowe pojmowanie właściwych relacji między kobietami i mężczyznami.

Normy pozwalają kształtować zachowanie przez definiowanie kulturowo akceptowanych sposobów działania. Normy definiują „ideał”: określają, co, według społeczeństwa, ludzie powinni robić i czego się od nich oczekuje.

Ludzie jednak nie zawsze zachowują się tak, jak powinni, i jak się tego po nich „oczekuje”. Na przykład: w społeczeństwie amerykańskim ludzie na ogół popierają normę wierności seksualnej w małżeństwie. Mimo to więcej niż jedna czwarta żonatych mężczyzn i zamężnych kobiet przyznaje się do jakiejś formy związków pozamałżeńskich. Nawet oni często podkreślają jednak wartość normy wierności. Swoje zachowanie tłumaczą słabością lub szczególnymi okolicznościami („moje małżeństwo rozpada się”, „mój małżonek mnie nie rozumie, a ja potrzebuję miłości i uczucia”).

Nie należy mylić norm z zachowaniem. Normy określają zachowania społecznie pożądane, które mogą – ale nie muszą – być wprowadzane w życie. Normy stanowią cenny wgląd w formy działań, które społeczeństwo uważa za pożądane, ale nie gwarantują, że działania te będą wykonywane. Formy kultury są różne w różnych społeczeństwach: są także różnorodne w łonie jednego społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *