Funkcjonowanie pamięci bezpośredniej

Funkcjonowanie pamięci bezpośredniej można mierzyć różnymi sposobami, a) Badany ogląda na przykład przez 30 sekund kartkę z zestawem rysunków, a następnie musi przypomnieć sobie lub rozpoznać możliwie najwięcej z nich. Negatywny wpływ wieku jest przy tej próbie nieznaczny, ale jednak widoczny, b) Inny typ badania polega na wykonywaniu zadań, przy których nie wywołano u badanego zamiaru uczenia się i zapamiętywania (uczenie się mimowolne). Nawet bez specjalnej podniety lub wzmocnienia często pamiętamy niektóre fakty, np. wygląd lub ubiór człowieka, którego widzimy przez Chwilę, lub treść ogłoszenia, na które spojrzeliśmy przypadkowo. Pewne badania wykazują, że uczenie się mimowolne (niezamierzone) podlega wpływom wieku: jednak inni badacze twierdzą, że ujemny wpływ wieku bardziej widoczny jest w uczeniu się zamierzonym (20). Jedna ze znanych metod badawczych (uczenie się mechaniczne) polega na przedstawianiu badanemu listy liter ułożonych w grupy, np. LON, PEL, LIF (zwane „zgłoskami bez sensu”), których musi się on nauczyć na pamięć: zgłoski te stanowią dogodny, neutralny materiał dla badań nad zapamiętywaniem i zapominaniem. Kobiety wykonują te testy lepiej niż mężczyźni, ale wiek wpływa jednakowo na wykonanie przez osoby obu płci. Stopniowy spadek zdolności zapamiętywania występuje między 27 a 66 rokiem życia (21).

Czytaj dalej Funkcjonowanie pamięci bezpośredniej

Formowanie się osobowości u nastolatków – kontynuacja

Na inne zjawisko, ważne w kształtowaniu się samoświadomości i samooceny, zwraca uwagę D. B. Elkonin (1967, s. 356-359) w wyniku wnikliwych zespołowych badań młodzieży, o których już wspominaliśmy (por. X, A, 3 – „Metody badania”). Jest nim uczucie dorosłości, które budzi się na początku dorastania i rozwija przez cały ten okres.. Przejawia się ono w tym, że młodociany ocenia swoje właściwości nie w ich bezwzględnym stosunku do cech kolegów, lecz z punktu widzenia dorosłości osiąganej przez siebie w porównaniu z innymi. Tworzy dla siebie jakby pewien „wzorzec dorosłości” i patrzy na siebie przez jego pryzmat. Jest tak, jakby mówił sobie: „On jest silniejszy ode mnie, a więc bardziej dorosły. Oni przyjmują mnie do swego grona, a więc jestem tak samo dorosły, jak oni” itp. Własna dorosłość w odczuciu młodocianego- to traktowanie go jako dorosłego. Główną treścią uczucia dorosłości są moralne normy postępowania przejmowane od dorosłych i przyswajane w toku współżycia z rówieśnikami i dorosłymi. Dorastający tworzą swoisty „kodeks etyczny”, którego główne wymogi to: szacunek dla osobowości, równość w stosunkach z ludźmi, pomoc wzajemna, zaufanie i wierność w przyjaźni. Są to właśnie normy, dzięki którym dorastający odnoszą się do siebie nawzajem jak dorośli, tj. zgodnie ze swoim odczuciem dorosłości. Kształtowanie się i funkcjonowanie uczucia dorosłości jest ważnym etapem rozwoju społecznego, gdyż uczucie to jest pewną formą samoświadomości społecznej, która wpływa na postępowanie dorastającego, na jego ocenę samego siebie i innych ludzi.

Czytaj dalej Formowanie się osobowości u nastolatków – kontynuacja

Emeryci

Ocena lżejszego stopnia nieprzystosowania nasuwa pewne trudności. Poglądy na to, co jest normalne w starszym wieku, mogą być wypaczone i przestarzałe. Dobre i złe przystosowanie się w starości bywa różnorodne. Wzorce przystosowania się powinny być oceniane z punktu widzenia ich skuteczności. Jeśli nie występują żadne objawy negatywne, takie jak depresja, niepokoje, niewydolność, chorobliwe lęki, bądź apatia, deluzje, halucynacje, całkowite izolowanie się od otoczenia – można zakładać, że człowiek w pewnym stopniu przystosował się do starości. Jest on wówczas w zgodzie ze środowiskiem nawet wtedy, gdy jego zachowanie się nie odpowiada przyjętym zwyczajom, normom statystycznym i poglądom na to, co jest dobre lub złe dla ludzi starych. w połowie byli to emeryci, a w połowie ludzie pracujący w pełnym lub częściowym wymiarze godzin. Zgłoszenia do badań były dobrowolne, można zatem przypuszczać, że byli to ludzie lepiej niż przeciętnie przystosowani do życia. Próba badana w pracy Rei- chard i jej współpracowników była niewielka, jednak poświęcimy nieco miejsca opisowi stosowanych metod i pojęć, ponieważ wydają się interesujące. Zastosowanie tych metod na szerszą skalę może dać wyniki ważne dla badania trudnej dziedziny osobowości i procesu starzenia się. Wyniki badań są ciekawe i przekonywające, chociaż nie jest to pełny i wyczerpujący opis form typowego przystosowania się w starszym wieku.

Czytaj dalej Emeryci

Mądre uwagi Sullivana

Do zakończenia pierwszych dwóch stadiów wywiadu psychiatra powinien opracować wiele prowizorycznych hipotez dotyczących problemów pacjenta i ich genezy. W okresie szczegółowego wypytywania psychiatra stara się ustalić, która z kilku hipotez jest właściwa. Czyni to, słuchając i zadając pytania. Sullivan wskazuje wiele obszarów, które należy spenetrować – takich jak trening czystości, postawa wobec ciała, nawyki związane z jedzeniem, ambicja, aktywność seksualna – lecz i tu nie narzuca żadnego formalnego planu, którego należałoby się sztywno trzymać.

Czytaj dalej Mądre uwagi Sullivana

Idiograficzny a nomotetyczny sposób podejścia Allporta – kontynuacja

Allport zdaje sobie sprawę z doniosłości opracowania rzetelnych metod studiowania indywidualnego przypadku, lecz należy zauważyć, że zarówno on, jak i inni badacze dopiero zapoczątkowali rozwijanie takich metod. Jak już wspomnieliśmy poprzednio, w swych pracach Allport częściej posługiwał się metodami dymensyjnymi niż morfogenicznymi.

Czytaj dalej Idiograficzny a nomotetyczny sposób podejścia Allporta – kontynuacja

Credo naukowe Freuda

Poglądy Freuda dotyczące sposobu rozwijania nauki zostały przedstawione zwięźle w jednej z jego rzadkich wypowiedzi na ten temat. Pisze on: Często słyszy się twierdzenie, że nauki powinno się budować na jasnych i ściśle zdefiniowanych pojęciach podstawowych. W rzeczywistości żadna nauka, nawet najbardziej ścisła, nie zaczyna od takich definicji. Prawdziwy początek działalności naukowej polega raczej na opisywaniu zjawisk, a następnie na ich grupowaniu i klasyfikowaniu oraz ustalaniu związków między nimi. Nawet w stadium opisywania zebranego materiału nie można uniknąć stosowania pewnych abstrakcyjnych pojęć, zaczerpniętych stąd czy zowąd, lecz z pewnością nie z samych nowych obserwacji. Takie pojęcia – które później staną się pojęciami podstawowymi danej nauki – są jeszcze bardziej nieodzowne przy późniejszym opracowywaniu materiału. Początkowo muszą one koniecznie mieć pewien stopień nieokreśloności: nie może być mowy o żadnym wyraźnym określeniu ich treści. Dopóki pozostają one w tym stanie, dochodzimy do zrozumienia ich znaczenia, odwołując się wielokrotnie do materiału obserwacyjnego, z którego zdają się być wyprowadzone, lecz któremu w rzeczywistości zostały narzucone. Tak więc, ściśle mówiąc, mają [te pojęcia] charakter umowny – chociaż wszystko zależy od tego, czy zostały one wybrane nie w sposób dowolny, lecz zdeterminowany przez fakt, że pozostają one w istotnych związkach z materiałem empirycznym, związkach, które zdajemy się wyczuwać, zanim jeszcze potrafimy wyraźnieje rozpoznać i wykazać ich istnienie. Dopiero po dokładniejszym zbadaniu danego pola obserwacji jesteśmy zdolni formułować dotyczące go podstawowe pojęcia naukowe z większą precyzją i stopniowo modyfikować je tak, aby stały się użyteczne i spójne w całej szerokiej dziedzinie. Wtedy może istotnie nadszedł już czas, by zamknąć je w definicjach. Postęp wiedzy nie toleruje jednak żadnej sztywności nawet w definicjach. Fizyka dostarcza doskonałych przykładów ukazujących, w jaki sposób nawet „pojęcia podstawowe”, które zostały ustalone w formie definicji, ciągle zmieniają swą treść (Freud 1915, s. 117).

Czytaj dalej Credo naukowe Freuda

ZAGADNIENIE DOJRZAŁOŚCI EMOCJONALNEJ CZ. II

Rozwój emocjonalny w wieku dorastania nie zawsze przebiega gładko i bez zaburzeń. Istnieje szereg warunków, które wpływają na wzmożenie drażliwości emocjonalnej dorastających. L. D. C r o w i A. Crow (1956, s. 143) wskazują przede wszystkim na ścisły związek, jaki zachodzi między stanem zdrowia a reakcjami emocjonalnymi. Bodziec, który normalnie bywa niedostrzegany, przy osłabionym organizmie może spowodować stan niepokoju lub depresji. Ponadto, na podstawie studiów H. Meltzera (Crow, Crow, 1956, s. 144) można przypuszczać, iż niektóre warunki sprzyjają specjalnie powstawaniu zaburzeń emocjonalnych. Wśród tych warunków należy wymienić: głód, zmęczenie, senność, zły stan nerwowy, znudzenie, zmartwienie.

Czytaj dalej ZAGADNIENIE DOJRZAŁOŚCI EMOCJONALNEJ CZ. II

Symbolizm w interakcjonizmie – kontynuacja

Początkowo, w latach pięćdziesiątych podejście zgodne z koncepcją symbolicznego interakcjonizmu zostało zastosowane przez psychologów przy diagnozie relacji małżeńskich. Ackerman sugerował, że diagnoza relacji małżeńskich nie powinna polegać jedynie na analizie osobowości małżonków, ale powinna odnosić się do dynamiki wzajemnych relacji zachodzących między małżonkami. Związek ten jest bowiem czymś więcej niż sumą osobowości partnerów (por. Gottman 1979).

Czytaj dalej Symbolizm w interakcjonizmie – kontynuacja

Dynamika czasu w toku całej pracy

Co można stwierdzić analizując wykresy pierwszej serii? Charakterystycznym momentem okazuje się czas przypadający na wykonanie każdego detalu. Czas absolutny u Wasyla jest dłuższy. Największa wartość wynosi 670 sek., podczas gdy najniższa dochodzi tylko do 180 sek. Największa liczba punktów przypada na interwały między 330 – 180 sek. U Witalisa górna granica ma wartość 480 sek., dolna 160 sek. Optymalny interwał – od 220 do 160 sek. Wyrazisty rozkład punktów u Wasyla świadczy o nierównomierności jego pracy, podczas gdy u Witalisa przy bardziej powolnym wdrażaniu się do pracy daje się zauważyć określona tendencja do stereotypowości.

Czytaj dalej Dynamika czasu w toku całej pracy