Profesjonalny psycholog z Gliwic. Dobra i tania pomoc psychologiczna w Gliwicach.

ZWYCZAJE SPOŁECZNE

Rzecz główna jednak, która ma nas zająć w tej chwili, to sprawa owych niepisanych reguł, na które natrafiliśmy analizując strukturę obcowania .spotykających się ludzi nieznajomych. Widzieliśmy, iż obowiązują tu pewne prawa, pewne zasady, pewne reguły, które ogólnie obejmuje się terminem: zwyczaj. Wzięliśmy pod obserwację zwyczaje z jednego tylko wąskiego terenu, który jednak ma tę dobrą stronę, iż pozwala nam oglądać zwyczaje w formie poniekąd czystej, nie zmieszane z innymi społecznymi tworami. Otóż zwyczaj ma tę właściwość, iż obowiązuje w pewien swoisty sposób. Przekroczenie tego obowiązku nie pociąga za sobą kary tak jak przekroczenie przepisu prawnego. Niemniej jednak zwyczaj ma oparcie w pewnej sankc j i. Łatwo zorientować się, iż w wypadku typowych zwyczajów wchodzi w grę podwójna sankcja: sankcja zewnętrzna i sankcja wewnętrzna. Sankcją zewnętrzną jest obmowa innych ludzi, ich szyderstwo i oburzenie. Trudniej jest uchwycić istotę sankcji wewnętrznej. Jest to pewne poczucie, iż w danym wypadku łamiąc zwyczaj postąpiliśmy nie tak, jak należało. Zjawisko, o które tu idzie, znamy lepiej, gdy w grę wejdzie złamanie przepisów moralnych. Mówimy wtedy o wyrzutach sumienia. Gdy idzie o zwyczaje, nie posługujemy się na ogół tym terminem. Może nawet ktoś twierdzić, iż wypadki, które tu mamy przed sobą, są nieporównywalne. I faktycznie istnieją takie zwyczaje, których przekroczenie nie martwi nas wewnętrznie lub martwi bardzo mało. Niejednokrotnie jednak stwierdzenie, iż złamaliśmy zwyczaj, dotyka nas wewnętrznie dość ostro, niezależnie od tego, czy ktoś to zauważył, czy też nie. Nie ma tu zresztą ostrych granic, istnieją przepisy, o których trudno rozstrzygnąć, czy są to tylko przepisy zwyczajowe, czy też przepisy moralne. Ustąpienie w tramwaju czy w pociągu siedzącego miejsca osobie starszej może służyć jako przykład. Tak więc pozwolimy sobie nazywać i w zakresie zwyczajów ową wewnętrzną sankcję sumieniem, które można by nazywać zwyczajowym, gdyby to wyrażenie nie brzmiało z pewnych względów nieskładnie. Analogicznie do sumienia moralnego, sumienie zwyczajowe ma tę właściwość, że jego przepisy mają tendencję do przyjmowania charakteru imperatywów absolutnych posiadających rację w sobie samych. Na pytanie, dlaczego w pewnej sytuacji wypada zrobić tak, a nie inaczej, jakieś motywowanie wydaje się często zbyteczne, zwłaszcza gdy idzie o „naiwnego” człowieka. „Nie wypada”, bo „przecież nie wypada”, „oczywiście, że nie wypada” – tak brzmieć może odpowiedź osoby, którą indagujemy. Idzie tu właśnie o ową rzekomą oczywistość, która zdaje się towarzyszyć typowym przepisom zwyczajowym. Niektórzy socjologowie są wprawdzie zdania, iż sankcja sumienia związana jest tylko z przepisami moralnymi, podczas gdy zwyczaje opierają się jedynie o sankcję zewnętrzną, która w tym wypadku wobec podanej powyżej jej charakterystyki bywa określana jako „satyryczna” (Mounier). Pogląd ten jednak nie wydaje się nam słuszny.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.